~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Megan pov.
Od ostatniej akcji z tym chłopakiem nie wychodziłam nigdzie gdyż obawiałam się że go spotkam ;/ . Może tylko raz wyszłam żeby się dotlenić ;d. Postanowiłam wreszcie gdzieś wyjść bo już można zwariować w jednym i tym samym miejscu ;-; , Więc pójdę do mojego ulubionego parku który był niedaleko mnie może tak 5 min. drogi :) - No to komu w drogę temu czas .Powiedziałam sobie w myślach.[..]
Kilka minut później ....
Szłam sobie spokojnie chodnikiem podśpiewując sobie moją ulubioną piosenkę od Seleny Gomez - Slow Down . Miałam jakieś dziwne wrażenie że ktoś mnie śledzi i idzie za mną , trochę się przestraszyłam i zaczęłam biec biegłam tak szybko że nie zauważyłam leżącego kamienia na chodniku i z całej pety się przewróciłam trochę mnie noga bolała ale jakoś zdołałam się podnieść ale z małym bólem ale dałam radę . Już nie miałam zamiaru biec więc postanowiłam iść spokojnie i rozejrzałam się dookoła i nigdzie nikogo nie dostrzegłam więc trochę się uspokoiłam i dotarłam do celu uff... Trochę mi ulżyło.
Justin pov.
Rano jak wstałem . Mój brzuch domagał się jedzenia więc zszedłem na dół i od razu powędrowałem do lodówki chciałem se zrobić jajecznice ale wiecie co ? tu otwieram sobie lodówkę a tu pusto . Zacząłem przeklinać w myślach , zapomniałem zrobić wczoraj zakupów . Więc postanowiłem pojechać do pobliskiego sklepu spożywczego aby coś kupić do zjedzenia . Ubrałem się i umyłem zęby wyszedłem z domu i za kluczykowałem ( nie wiem czy dobrze piszę :/ ) dom i kierowałem się w stronę mojego samochodu . Usadowiłem się wygodnie w fotelu przekręciłem kluczyki i wyjechałem z podjazdu na drogę zacząłem jechać gdy zobaczyłem tą dziewczynę natychmiast zatrzymałem auto i szybko z niego wyślizgnąłem zamknąłem moje cacko i postanowiłem ją śledzić i zobaczyć dokąd się uda Chyba się z czaiła że ktoś ją śledzi i zaczęła biec a tu nagle potknęła się o kamień i się wywróciła ledwo powstrzymałem śmiech i nie chciałem żeby mnie zobaczyła . Chciałem jej pomóc ale wstała i już szła spokojnie kierowała się w kierunku parku. Trochę mi jej szkoda ;c . Mój brzuch coraz bardziej burczał więc się zawróciłem po auto i pojechałem do sklepu kupiłem to co mi potrzebne.
Megan pov.
Usiadłam pod takim dużym drzewem ah moje ulubione miejsce posiedziałam tam jeszcze chwile i zdecydowałam że już będę wracać gdyż robiło się chłodniej chyba zapowiada się na deszcz . W czasie powrotnej szłam sobie chodnikiem zauważyłam jadące auto coś mi się ten pojazd kojarzy czy to nie jest to samo auto tego chłopaka . Zwolnij i spojrzał zza szyby w moją stronę tak słodko się uśmiechał do mnie speszyłam się i znów zaczęłam biec tym razem uważając pod nogi XDD . Dotarłam do mojego ''DOMU'' szybko weszłam było już ciemniej więc zapaliłam sobie świeczkę i usiadłam sobie na podłodze i podjęłam decyzje że poczytam sobie dzisiejszą gazetę którą gazeciarz rano co tydzień rozdaje ;) . Potem gdy przeczytałam całą gazetę przyznam że troszkę mi się nudziło . Nagle usłyszałam wielki grzmot i nagle luneło . Zapomniałam pozamykać okna więc podeszłam do okna i dostrzegłam jakąś kopertkę która była trochę przemoczona wyszłam szybko na podwórze i sięgnęłam po zdobycz zamknęłam wszystkie okna i drzwi na klucz . Usiadłam w jakimś tam starym fotelu i otworzyłam ją w środku była dość dużo suma pieniędzy nawet bardzo duża na moje oko kilka set milionów moje oczy się rozszerzyły na wszelkie możliwości . W kopercie jest jakiś list natychmiast zaczęłam czytać co tam jest napisane.:
Droga dziewczyno której imienia nie znam niestety ... ;/
Dałem ci te pieniądze tylko dlatego że widzę w jakich warunkach mieszkasz i ogólnie widać że nie masz za dobrze nie musisz mi ich oddawać ani nic są one dla ciebie :) życzę ci udanych zakupów i mam nadzieje że kiedyś poznam twoje imię :) ja chociaż zdradzę ci moje imię.
Justin. B :*
Jestem na prawdę mile zaskoczona i trochę wystraszona to nie teraz na moją głowę muszę to przemyśleć i co zrobić oddać temu komuś te pieniądze i chyba też wiem kto mi je dał to musiał być ten chłopak z przed kilku dni muszę z nim pogadać i chyba oddam mu te pieniążki . Muszę się z tym przespać więc chyba się zdrzemnę.
Justin Pov.
Gdy ją zobaczyłem jak wracałem ze sklepu zamierzałem zobaczyć gdzie ona mieszka gdy dowiedziałem się w jakich ona warunkach mieszka i gdzie to byłem w szoku . Mieszka w starym opuszczonym domu w dodatku w pól spalony to naprawdę zrobiło mi się jej żal . Mój gang w sumie kiedyś ten dom podpalił bo typu wysiał nam kasę i nie chciał oddać to spaliliśmy ją spaliliśmy . Zjarała się posiadłość razem z nim.Ale ok nie wracajmy do tego . W każdym bądź razie skoczyłem do domu wziąłem z szufladki kopertę a z sejfu kilka milionów dołączyłem list z informacją kto dał jej te pieniądze . Gdy już wrzuciłem kasę i list poszedłem na pieszo pod jej ''DOM'' położyłem kopertkę pod drzwi chciałem jej wręczyć osobiście po prostu do niej zapukać ale by się wystraszyła dlatego dałem jej pod drzwi . Zaczęło grzmieć i luneło szybko podbiegłem do domu i postanowiłem po oglądać telewizje w tv działy się same nudy to zaprosiłem przyjaciół i zrobiliśmy małą imprezę.Dzień zakończył się zajebiście :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
WRESZCIE NAPISAŁAM TEN 3 ROZDZIAŁ jest nie co dłuższy niż zwykle . Jestem nawet zadowolona i sorka że tak długo czekacie ;/ więc do NN paaa :* komentujcie proszę do mnie motywuje CZYTASZ = KOMENTUJESZ <3 ps rozdział pojawi się już nie długo :)

