Łączna liczba wyświetleń

piątek, 31 października 2014

PRZEPRASZAM :(

Mam dla was złą informacje :( . Zawieszam bloga powód? zero komentarzy tylko w trzecim JEDENA KOMENTARZ :( dla kogo to ja piszę? dla siebie? nie , piszę to dla was :( staram sie ale co z tego :( to jest ten główny powód a drugi brak pomysłów i mam szkołę :( . Nie wiem czy tu wrócę może kiedyś albo i usunę bloga. Jeszcze raz PRZEPRASZAM.

wtorek, 30 września 2014

3 ROZDZIAŁ LUDZIE ! :**

 JEST NOTKA POD ROZDZIAŁEM ;D I PRZEPRASZAM ZA DROBNE BŁĘDY :* 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Megan pov.
Od ostatniej akcji z tym chłopakiem nie wychodziłam nigdzie gdyż obawiałam się że go spotkam ;/ . Może tylko raz wyszłam żeby się dotlenić ;d. Postanowiłam wreszcie gdzieś wyjść bo już można zwariować w jednym i tym samym miejscu ;-; , Więc pójdę  do mojego ulubionego parku który był niedaleko mnie może tak 5 min. drogi :) - No to komu w drogę temu czas .Powiedziałam sobie w myślach.[..]
Kilka minut później .... 
Szłam sobie spokojnie chodnikiem podśpiewując sobie  moją ulubioną piosenkę od Seleny Gomez - Slow Down . Miałam jakieś dziwne wrażenie że ktoś mnie śledzi i idzie za mną , trochę się przestraszyłam i zaczęłam biec biegłam tak szybko że nie zauważyłam leżącego kamienia na chodniku i z całej pety się przewróciłam trochę mnie noga bolała ale jakoś zdołałam się podnieść ale z małym bólem ale dałam radę  . Już nie miałam zamiaru biec  więc postanowiłam iść spokojnie i  rozejrzałam się dookoła i nigdzie nikogo nie dostrzegłam więc trochę się uspokoiłam i dotarłam do celu uff... Trochę mi ulżyło.
Justin pov.
Rano jak wstałem . Mój brzuch domagał się jedzenia więc zszedłem na dół i od razu powędrowałem do lodówki chciałem se zrobić jajecznice ale wiecie co ? tu otwieram sobie lodówkę a tu pusto . Zacząłem przeklinać w myślach , zapomniałem zrobić wczoraj zakupów . Więc postanowiłem pojechać do pobliskiego sklepu spożywczego aby coś kupić do zjedzenia . Ubrałem się i umyłem zęby wyszedłem z domu i za kluczykowałem  ( nie wiem czy dobrze piszę :/ ) dom i kierowałem się w stronę mojego samochodu . Usadowiłem się wygodnie w fotelu przekręciłem kluczyki i wyjechałem z podjazdu na drogę zacząłem jechać gdy zobaczyłem tą dziewczynę natychmiast zatrzymałem auto i szybko z niego wyślizgnąłem zamknąłem moje cacko i postanowiłem ją śledzić i zobaczyć dokąd się uda Chyba się z czaiła że ktoś ją śledzi i zaczęła biec a tu nagle potknęła się o kamień i się wywróciła ledwo powstrzymałem śmiech i nie chciałem żeby mnie zobaczyła . Chciałem jej pomóc ale wstała i już szła spokojnie kierowała się w kierunku parku. Trochę mi jej szkoda ;c . Mój brzuch coraz bardziej burczał więc się zawróciłem po auto i pojechałem do sklepu kupiłem to co mi potrzebne. 
Megan pov.
Usiadłam pod takim dużym drzewem ah moje ulubione miejsce posiedziałam tam jeszcze chwile i zdecydowałam że już będę wracać gdyż robiło się chłodniej chyba zapowiada się na deszcz . W czasie powrotnej szłam sobie chodnikiem zauważyłam jadące auto coś mi się ten pojazd kojarzy czy to nie jest to samo auto tego chłopaka . Zwolnij i spojrzał zza szyby w moją stronę tak słodko się uśmiechał do mnie speszyłam się i znów zaczęłam biec tym razem uważając pod nogi XDD . Dotarłam do mojego ''DOMU'' szybko weszłam było już ciemniej więc zapaliłam sobie świeczkę i usiadłam sobie na podłodze i podjęłam decyzje że poczytam sobie dzisiejszą gazetę którą gazeciarz rano co tydzień rozdaje ;) . Potem gdy przeczytałam całą gazetę przyznam że troszkę mi się nudziło . Nagle usłyszałam wielki grzmot i nagle luneło . Zapomniałam pozamykać okna więc podeszłam do okna i dostrzegłam jakąś kopertkę która była trochę przemoczona wyszłam szybko na podwórze i sięgnęłam po zdobycz zamknęłam wszystkie okna i drzwi na klucz . Usiadłam w jakimś tam starym fotelu i otworzyłam ją w środku była dość dużo suma pieniędzy nawet bardzo duża na moje oko kilka set milionów moje oczy się rozszerzyły na wszelkie możliwości . W kopercie jest jakiś list natychmiast zaczęłam czytać co tam jest napisane.:
Droga dziewczyno której imienia nie znam niestety ... ;/ 
Dałem ci te pieniądze tylko dlatego że widzę w jakich warunkach mieszkasz i ogólnie widać że nie masz za dobrze nie musisz mi ich oddawać ani nic są one dla ciebie :) życzę ci udanych zakupów i mam nadzieje że kiedyś poznam twoje imię :) ja chociaż zdradzę ci moje imię. 
                                                Justin. B :*
Jestem na prawdę mile zaskoczona i trochę wystraszona to nie teraz na moją głowę muszę to przemyśleć i co zrobić oddać temu komuś te pieniądze i chyba też wiem kto mi je dał to musiał być ten chłopak z przed kilku dni muszę z nim pogadać i chyba oddam mu te pieniążki . Muszę się z tym przespać więc chyba się zdrzemnę.
Justin Pov.
Gdy ją zobaczyłem jak wracałem ze sklepu zamierzałem zobaczyć gdzie ona mieszka gdy dowiedziałem się w jakich ona warunkach mieszka i gdzie to byłem w szoku . Mieszka w starym  opuszczonym domu w dodatku w pól spalony to naprawdę zrobiło mi się jej żal . Mój gang w sumie kiedyś ten dom podpalił bo typu wysiał nam kasę i nie chciał oddać to spaliliśmy ją spaliliśmy . Zjarała się posiadłość razem z nim.Ale ok nie wracajmy do tego . W każdym bądź razie skoczyłem do domu wziąłem z szufladki kopertę a z sejfu kilka milionów dołączyłem list z informacją kto dał jej te pieniądze . Gdy już wrzuciłem kasę i list poszedłem na pieszo pod jej ''DOM'' położyłem kopertkę pod drzwi chciałem jej wręczyć osobiście po prostu do niej zapukać ale by się wystraszyła dlatego dałem jej pod drzwi . Zaczęło grzmieć i luneło szybko podbiegłem do domu i postanowiłem po oglądać telewizje  w tv działy się same nudy to zaprosiłem przyjaciół i zrobiliśmy małą imprezę.Dzień zakończył się zajebiście :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
WRESZCIE NAPISAŁAM TEN 3 ROZDZIAŁ jest nie co dłuższy niż zwykle . Jestem nawet zadowolona i sorka że tak długo czekacie ;/ więc do NN paaa :* komentujcie proszę do mnie motywuje CZYTASZ = KOMENTUJESZ <3 ps rozdział pojawi się już nie długo :) 

poniedziałek, 22 września 2014

:(

Rozdział 3 miał już być dawno i to bardzo dawno :(( ale niestety szkoła ;-; i też smuci mnie to że do 2 rozdziału nie było ani jednego komentarza :( :( troche mnie to smuci :( bo jeśli jest chociaż ten jeden kom. wiem że chociaż dla tej jednej osoby mogę pisać :( wiem że idzie mi słabo :( ale proszę was o komentarze to mnie motywuje do pisania dalej i staranie się żeby ten blog ulepszyć i wgl. :)
proszę was a co do 3 rozdziału będzie już nie długo :* przepraszam że tak długo czekacie :(

sobota, 23 sierpnia 2014

2 rozdział :P

Przeczytaj notkę pod rozdziałem ważne :)
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Megan pov.
 Obudziłam się cichym jękiem przewracając się na drugi bok . Promienie słoneczne padały na moją twarz . Przeciągnełam się i wyszłam z mojego tak zwanego ''DOMU'' domem tego się nie da nazwać bo to jakaś stara ruina. Teraz czas żeby żebrać pieniądze od ludzi . Jest mi tak cholernie wstyd za to że muszę prosić się o te pieniądze od ludzi którzy zarabiają je ciężką pracą . Chciałabym zacząć w końcu normalnie żyć i pracować mieszkać w dużym domu . I być po prostu szczęśliwa :).
Wyszłam z mojej nory i stanełam przed tym co tu zostało . Powiedziałam sama do siebie - Kiedyś musiał tu być piękny dom. Przeszłam kilka metrów dalej , skręciłam w lewo i weszłam do najbogatszej dzielnicy . Z daleka dostrzegłam ogromniasty dom . Dom ? to jest willa a nie dom. Może najpierw pójdę tam i dostanę jakieś pieniądze . Zanim się obejrzałam już stałam przed drzwiami domu . Chyba ktoś jest bo stoi duże czarne lamborghini. Bałam się cholernie bo skąd mogłam wiedzieć co mnie czeka . Raz kozi śmierć - wyszeptałam do siebie . Zadzwoniłam dzwonkiem ( o kurde Megan co teraz  ? xD :O ) . Usłyszałam kroki ten ktoś złapał za klamkę . Otworzył drzwi i ujrzałam chłopaka . Dość przystojny te dziary na rękach . Włosy postawione idealnie . Rysy twarzy *,* .Taki idealny ciekawe jak ma na imię . Gdy się ocknełam z moich myśli uświadomiłam sobie że wgapiłam się w niego jak w obrazek . On z resztą tak samo.
- Ile się jeszcze się pani będzie we mnie wgapiać wiem jestem przystojny ale bez przesady. Zapytał się mnie .
- Yyyy przepraszam.
Zbiegłam se schodków i zaczełam biec . Spanikowałam narobiłam se wstydu lepiej wrócę do '' DOMU ''.
Justin pov.
Stałem tak jeszcze przez kilka minut . Wszedłem do domu zamknąłem za sobą drzwi . Poszedłem do salonu . Usadowiłem się wygodnie w fotelu . Przypomniałem sobie co się stało z przed kilkoma minutami. Zacząłem myśleć . Szczerze ta dziewczyna  była całkiem całkiem ładna miała jasne niebieskie oczy . Była trochę w nieładzie włosy poplątane . Źle ubrana . Trochę śmierdziała . Gdyby inaczej była ubrana . Wyglądała schludnie . Była by jeszcze ładniejsza . Muszę ją znaleźć  pomogę jej . Muszę ją za wszelką cenę poznać . Dowiedzieć się coś o niej. Nie dam za wygraną . W końcu Justin Bieber potrafi wszystko. Usłyszałem dźwięk mojego I phona który zdzwonił . Natychmiast odebrałem . -Halo ?  .Usłyszałem swojego kolegę po drugiej stronie słuchawki.
- Siema stary .
- Siema Connor co tam ?.Spytałem zaciekawiony czego chce 
-Spoko jak tam nasze sprawy z magazynem ?
-Zapewniam że wszystko jest w porządku.
-No ja myślę że tak. Mam propozycje trzeba to jakoś uczcić może mała impreza dzisiaj w tym nowym klubie może być o 23 Justin ?  
- Okej jestem za to do potem nara . Rozłączyłem się zacząłem się szykować . Znów kolejny udany wieczór.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
No to mamy drugi rozdział wiem jest krótki tylko nie mam veny mam pustkę jeszcze na nie cały tydzień szkoła :c  . 
myślę że się wam rozdział podobał . 
Jeśli ktoś chce być informowany o 2 rozdziale pisać linki do fb lub aska pa do następnego <3 
CZYTASZ = KOMENTUJESZ ! ♥ 

środa, 20 sierpnia 2014

Informacja :)

Przepraszam was że nie ma tak długo 2 rozdziału :/ nie mam weny :/ gdy zakładałam bloga miałam tyle pomysłów że to masakra a teraz pustka :c nie bądźcie na mnie źli :/ proszę was o cierpliwość :) już nie długo będzie rozdział :D
A jeśli ktoś chce być informowany o nowych rozdziałach piszcie swoje linka do aska czy też fb ♥

środa, 13 sierpnia 2014

SPAM

Tu w komentarzu możecie dać linka do waszych opowiadań lub też do tych co czytacie :) postaram się przeczytać wszystkie jakie mi tutaj zaoferujecie gdyż ja strasznie kocham czytać opowiadania ♥ a co do 2 rozdziału jeszcze nie wiem kiedy będzie ponieważ nie mam na razie żadnego pomysłu. Ale gdy przyjdzie mi jakiś pomysł . To od razu spróbuję napisać :* , trochę zeszłam z tematu więc przypominam to wstawiajcie linki do opowiadań waszego autorstwa lub te które czytacie ♥. To tyle do następnegooooooo ♥ XD
Mój ask: http://ask.fm/jessi090

wtorek, 12 sierpnia 2014

1 rozdział *0*

Zobacz notkę pod rozdziałem :* WAŻNE DLA MNIE ! :D
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~~~
Megan pov.
Cześć . Na imię mam Megan na nazwisko Adams mam 20 lat  . Po urodzeniu moi rodzice oddali mnie do domu dziecka okrutne prawda ? . Nawet nie wiem jak wyglądają nie widziałam ich nigdy . Próbowałam ich odnaleźć  za wszelką cenę , ale na marne . W wieku 18 lat opuściłam dom dziecka i weszłam  w te  - ujmę to w cudzysłów ,, dorosłe życie '' . Myślałam że dorosłość jest fajna i prosta ale chyba się pomyliłam bo wcale tak nie jest . Życie jest wręcz potworne i okrutne . A żeby nie być głodnym muszę żebrać , aby chodź trochę zaspokoić głód . Spać muszę pod mostem nigdy nie miałam tego co mają inni nastolatkowie o tym mogę tylko pomarzyć . Szczerze mówiąc moje życie jest chujowe . Czasami mam myśli samobójcze nie musiałabym przeżywać tego koszmaru i zostawić ten syf innym . A z drugiej strony nie chce . Skoro jeszcze jest ta szansa na lepsze życie być może szczęście się do mnie uśmiechnie i w końcu będę szczęśliwa . Ale jakoś w to nie wierzę , muszę mieć nadzieje . Tak cholernie brakuje mi moich rodziców chciałabym się do nich przytulić i powiedzieć jak bardzo ich kocham i powiedzieć im co przeżyłam przez te ostatnie lata mojego życia.Marzę o tym żeby mieć chłopaka który by mnie wspierał w trudnych chwilach . Kochał ponad życie i opiekował się mną a przede wszystkim nigdy nie opuścił i nie zranił.
Justin pov.
Siema na imię ma Justin na nazwisko Bieber . Lat mam 20 , jestem szczęśliwym nastolatkiem . Mogę mieć wszystko czego zapragnę . Obecnie mieszkam w Willi jest w chuj ogromna da się w niej zgubić serio mówię . Auta mam najdroższe a wiecie dlaczego ? . Jestem bardzo bogaty aż za bardzo . Należę do najniebezpieczniejszego gangu ludzie się nas boją a policja ? . Gliny nam gówno zrobią bo sami się nas boją . A jeśli chodzi o dziewczyny to nigdy się nie zakochałem tak na  poważnie tylko takie zauroczenia i jednorazowe noce . Dziwek mogę mieć na zawołanie . Kocham imprezować , palić marihuanę  no i podstawa w moim życiu to uprawiać sex . Lubię swoje życie i nigdy go nie zmienię za wszelką cenę.Ale wydaje mi się że coś się nie długo zmieni ale mam nadzieje że to jakieś gówniane urojenie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~~~
No to mamy pierwszy rozdział . Szczerze wyobrażałam go sobie inaczej . Liczę się wam podoba chodź trochę :) będę zadowolona jak będą chociaż 2 komentarze albo choćby ten jeden będzie mi miło :)
Ten 1 mój rozdział dedykuje moim pierwszym czytelnikom i mojej kochanej kuzynce Izie :) . Kocham was ♥ i dziękuje za przeczytanie :) CZYTASZ = KOMENTUJESZ ♥